Wędrówki z psem to Oliwia, Maks, Bona i Cola
Nasza historia z wędrowaniem z psem zaczęła się w 2019 roku, kiedy kupiliśmy naszego pierwszego, wspólnego psa – Bonę. Czekałam na tą chwilę całe życie… od dziecka marzyłam o psiaku i wreszcie spełniłam jedno z większych marzeń.
Wybór rasy był dla nas oczywisty. Chcieliśmy by nasz pies był żywiołowy, lubił aktywnie spędzać czas i nas słuchał. Zaczęliśmy poszukiwanie suczki border collie. Dzwoniliśmy do wielu hodowli, oglądaliśmy setki zdjęć, do momentu gdy zobaczyłam małą czarno-białą kuleczkę z jednym niebieskim oczkiem. Przepadłam. Maks nie chciał psa z heterochromią. To wada genetyczna polegająca na tym, że tęczówki oka mają różne kolory, u Bony jedno jest brązowe, drugie niebieskie. Pojechaliśmy w odwiedziny do hodowli, poznaliśmy matkę naszego przyszłego szczeniaka i siostrę Bony, która również nie była jeszcze zarezerwowana. Druga sunia miała obie tęczówki w brązowym kolorze, czyli zgodnym z wzorcem rasy. Tak bardzo chciałam mieć psa, że byłam gotowa wybrać takiego, jakiego chce Łukasz. Najzabawniejsze było to, że mąż zmienił zdanie, bo zakochał się w Bonie. Po rezerwacji czekaliśmy na szczeniaka 3 najdłuższe tygodnie w życiu. Kupiliśmy jej całą wyprawkę, zabawki oraz zapas karmy. Dzień, w którym odebraliśmy Bonę był jednym z moich najlepszych w życiu.
Po kilku tygodniach, szczepieniach i kwarantannie, wybraliśmy się na nasz pierwszy wspólny weekendowy wyjazd na Podlasie, w okolice Augustowa. To była nasza pierwsza i ostatnia podróż z przyczepą campingową. Wtedy nie miałam jeszcze świadomości do jak wielu miejsc nie będę mogła wejść ze swoim psem. Z każdym kolejnym wyjazdem zdobywałam nowe informacje na temat psiolubnych miejsc, noclegów, czy restauracji. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, że w wielu miejscach spotkam się z zakazem wstępu z psem.

Od samego początku, chciałam by mój czworonożny przyjaciel był moim towarzyszem, również podczas wakacyjnych, czy weekendowych wyjazdów. Wtedy zaczęłam interesować się przepisami i szukać miejsc, które moglibyśmy odwiedzić razem z Boną. Łukasz odkąd pamiętam wszędzie zabierał swoją jeszcze wtedy lustrzankę i uwieczniał nasze wyjazdy. Tak zaczął się rozwijać nasz wspólny profil na Instagramie: @wedrowkizpsem.
W pierwszą zagraniczną podróż, wybraliśmy się do Włoch. Przygotowania do wyjazdu utkwiły głęboko w mojej pamięci. Bardzo bałam się, że Bona źle zniesie tak długą jazdę samochodem. Przed wyjazdem zaznaczyłam wszystkie miejsca na trasie, gdzie moglibyśmy iść na spacer, zrobiłam nawet listę klinik weterynaryjnych. Wtedy kupiłam naszą pierwszą psią apteczkę i kilka innych gadżetów, których niekoniecznie potrzebowaliśmy. Wakacje bardzo nam się udały. Spędziliśmy sporo czasu na trekkingu w górach, pływaliśmy razem w Adriatyku i mamy pamiątkowe zdjęcie pod krzywą wieżą w Pizie. Zainteresowanie podróżowaniem z psem na Instagramie rosło, więc tylko nas to napędzało by publikować kolejne posty i dzielić się tym, co już wiemy.
Bona wyrosła na bardzo zrównoważonego i posłusznego towarzysza. Kiedy skończyła rok zaczęliśmy myśleć o kupnie drugiego psa. Rasę border collie zdążyliśmy już naprawdę dobrze poznać, więc nie chcieliśmy sobie komplikować. Wreszcie w październiku 2020 roku, po długim poszukiwaniu kupiliśmy czekoladową Colę. Jako 3,5 miesięczna kluska, wybrała się z nami na pierwszy trekking w Rudawy Janowickie. Pamiętam, że większość spaceru spędziła słodko chrapiąc w moich ramionach.


Podróżując po Polsce, często spotykam się z bardzo niejasnymi zasadami i regulaminami wstępu do muzeów, zamków, rezerwatów, parków, czy innych atrakcji turystycznych. Planując wyjazd, bardzo dużo czasu poświęcam na upewnienie się, czy mogę zwiedzać konkretne miejsce z psem. Często uzyskuję wiele sprzecznych informacji, a dotarcie do źródła nie jest łatwe i szybkie. Dla wielu ludzi to duża przeszkoda, która skutecznie zniechęca do zabierania pupila na wakacyjne wyjazdy. Przez lata zgromadziłam bardzo pokaźną listę ciekawych i co najważniejsze, sprawdzonych miejsc, do których bez obaw możesz zabrać swojego czworonoga. Łukasz przez lata uwieczniał nasze wędrówki na fotografiach, dzięki czemu mieliśmy gotowy materiał na przewodnik.
W 2024 roku wydaliśmy naszą pierwszą książkę, a zarazem pierwszy przewodnik z samymi psiolubnymi miejscami w Polsce „Wędrówki z psem. 87 psiolubnych miejsc w Polsce”. Książka powstała po to, by zachęcić Cię do podróżowania oraz uświadomić, że pies nie jest żadną przeszkodą podczas urlopu.
Na tej stronie, w sekcji blog znajdziesz dużo ciekawych inspiracji na wędrówki z psem w Polsce i nie tylko, a oprócz tego liczne porady oraz recenzje produktów, które sprawdzają nam się na wyjazdach z Boną i Colą.


Kim jesteśmy?
nieustannie planuje i wymyśla kolejne przygody
Bez kalendarza nie potrafi żyć. Już w styczniu planuje każdy dzień urlopu, by wycisnąć jak najwięcej wolnych dni na podróże. W wolnych chwilach leży w wannie i kupuje nowe książki, których nie ma czasu czytać.
zawsze po drugiej stronie obiektywu
Miłośnik podróży, fotograf i złota rączka. Czego się nie dotknie to naprawi. Uwielbia się wyspać, a po przebudzeniu wypić filiżankę americano i zjeść duże śniadanie, po którym za godzinę będzie głodny.
pierwszy wspólny pies, ten zrównoważony
Rozważna i romantyczna, zawsze z ulubioną zabawką, a do tego wiecznie głodna.
młodsza siostra, wariatka
Uczuciowa i wybuchowa. Cola to wulkan energii. Uwielbia przytulaski i dobre spanko.